Moja Pisanina / Poezja

WALENTYNKA

Płatki róży są nazbyt banalne,walentynka-001
w dłoń wcisnę ci jedynie łodygę,
martwy korpus pozbawiony głowy,
stwardniałymi strupami pokryty.

Na talerzu położę landrynkę
nadzianą syropem cyjankowym.
Zalepię ci nim dopływy tlenu,
którego resztki spiję spod kolców.

Podczas tej romantycznej wieczerzy
przypieczętowałem naszą miłość,
tak bezpowrotnie, gwoździem do trumny.

Me szaleństwo za tobą nie znało
granic „póki śmierć nas nie rozłączy”.
W ostatnim akcie patrzę jak gnijesz…

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s