PSH cz. 1
Moja Pisanina/Opowiadania

PSH cz. 1

Zza uchylonych drzwi łazienki dochodziło rytmiczne umc umc. Pod czaszką wezbrały potoki alkoholu, które nie zwracały najmniejszej uwagi na spustoszenie, postępujące w jego mózgu. Płynęły wartko i szumnie… bardzo szumnie. Nieustannie dręczony przez umc umc + szzzzz + ah ah ah. Źródłem tego ostatniego była kabina obok. Czasami zaszczycili go również jakimiś słowami, lecz nie … Czytaj dalej

GV
Moja Pisanina/Poezja

GV

Drogowskazy zawsze się wyginają, gdy próbuję spojrzeć im w oczy, zachodzą zaćmą i rozbiegają się na różne strony. Tupią przy tym hałaśliwie, chcąc zagłuszyć moje neurony, ich dendryty oraz inne trudne nazwy. Karzą mnie swoimi wystającymi gwoździami, każą mi krzyczeć coraz to głośniej. W ekstazie bólu i niepewności zobaczyłem wierzchołek góry z zaginionym krzyżem. Wytrzyj … Czytaj dalej