NA MUSZCE
Moja Pisanina/Poezja

NA MUSZCE

Mała muszka czeka na sygnał do startu, by móc przedrzeć się przez dżinsową kurtynę. Silnik – bzycząc – gotuje się złością, gdy lot udaremniany naszym wczorajszym dymem. W powietrzu unoszą się gęste emocje, tamując dopływy świeżego rozsądku. W zapomnieniu się spędziłem tylko chwilę. Zapomnij i wróć do dawnego porządku. Wycelujmy ponownie w światło przełyków, tabuny … Czytaj dalej

Diabły cz. I
Moja Pisanina/Opowiadania

Diabły cz. I

Rankiem obudził nas krzyk mewy. Znowu mewa. Spaliśmy na plaży. Znowu. Delikatnie obejmujesz mnie ciepłym ramieniem. Robisz to zawsze w taki sam sposób. Zmarzłem, ale wiem, że zaraz przegonisz ten chłód swoim dotykiem i przygasłym oddechem. Budzi się. Dopiero się budzi. Twój oddech. Stopniowo nabiera pewności, aż w końcu pozwoli ci na wydobycie głosu. Wtedy … Czytaj dalej

VERITAS
Moja Pisanina/Poezja

VERITAS

In vino veritas – niektórzy prawią, ale czy jest w tym choćby ziarno prawdy? Jadu kropel wsączyłem kwadryliony. Nie znalazłem w nich nawet joktolitra, tylko złudę delirium. Wróżka prawdę ci powie – krzyczy slogan. Współczesna wyrocznia kłamała jak z nut, choć czytała z kart, gwiazd, dermatoglifów. Skutek zaniechania – na zwiędłym drzewie owoc wiedzy nie … Czytaj dalej