Diabły cz. III
Moja Pisanina/Opowiadania

Diabły cz. III

Rankiem obudził nas krzyk mewy. Piasek delikatnie drapie moją skórę. Otwieram oczy tylko na krótki moment i ponownie przymykam powieki. Czekam na ciebie. Choć tak bardzo pragnąłem przywitać ten dzień, to wcale się nie spieszę. Dzisiaj nie wstaję, dam odpocząć nogom i rozgrzeję struny. Porozmawiamy. Chcę przypomnieć sobie dawnych nas, tych młodych i beztroskich. Przenieśmy … Czytaj dalej

Diabły cz. I
Moja Pisanina/Opowiadania

Diabły cz. I

Rankiem obudził nas krzyk mewy. Znowu mewa. Spaliśmy na plaży. Znowu. Delikatnie obejmujesz mnie ciepłym ramieniem. Robisz to zawsze w taki sam sposób. Zmarzłem, ale wiem, że zaraz przegonisz ten chłód swoim dotykiem i przygasłym oddechem. Budzi się. Dopiero się budzi. Twój oddech. Stopniowo nabiera pewności, aż w końcu pozwoli ci na wydobycie głosu. Wtedy … Czytaj dalej